
Centrum, jeśli zamierzasz tam mieszkać, plaża, jeśli kupujesz na sezon. Currila i Vollga utrzymują całoroczną populację i osoby dojeżdżające do Tirany. Plazh i Golem są zbudowane wokół lata, ucierpiały najbardziej podczas trzęsienia ziemi w 2019 roku, a problem z kanalizacją w Golem jest udokumentowany i wciąż nierozwiązany.
Centrum miasta — Currila, Vollga, starsza część Durrës — to miejsce, gdzie żyją lokalne rodziny i gdzie osiedlają się osoby dojeżdżające do pracy w Tiranie. Strefa plażowa, Plazh i Golem, jest zbudowana wokół innej populacji: gości wynajmu krótkoterminowego latem oraz społeczności mieszkańców, która jest cieńsza i bardziej sezonowa. Żadna z nich nie jest „lepsza” w oderwaniu od kontekstu; zostały stworzone dla innych typów życia, a mylenie ich jest źródłem wielu rozczarowań kupujących.
Liczby to potwierdzają. Populacja Durrës spadła o około 21 000 osób od spisu z 2011 roku — lokalny popyt na całoroczne mieszkania nie rośnie w takim tempie jak popyt turystyczny na pas plażowy. A własność na stronie plażowej jest zdecydowanie przechylona w stronę inwestorów wynajmu krótkoterminowego, a nie mieszkańców: historycznie ponad połowa biznesów i lokali wzdłuż pasa Golem/Plazh ma swoje korzenie w kosowskich kupujących oraz inwestorach z diaspory, kupujących specjalnie w celu uzyskania dochodu z Airbnb, a nie by w nich mieszkać. To nie jest krytyka tej strefy — to prosta wyjaśnienie, czemu na co dzień odczuwa się ją inaczej niż centrum miasta, jeszcze zanim doliczy się sezonowy szum.
Trzęsienie ziemi z 26 listopada 2019 roku, o magnitudzie 6,4, miało epicentrum w pobliżu Durrës — 51 ofiar w całym kraju, ponad 14 000 uszkodzonych budynków, ponad 1 miliard euro szkód. Najgorsze skutki dotknęły dokładnie strefę przy plaży: budynki zawaliły się szczególnie w Plazh i Shkëmbi i Kavajës. Cztery lata później około 2500 rodzin wciąż nie miało stałego mieszkania, a pamięć rynku o tym zdarzeniu nie zniknęła — nowa zabudowa powstała po trzęsieniu ziemi ma realną, trwałą premię cenową w porównaniu do starszej zabudowy w strefie plażowej, i ta premia to nie tylko odczucie. O rok budowy i standard sejsmiczny warto pytać przy każdej nieruchomości tutaj, nie tylko tych blisko wody — to dokument, nie wrażenie, faktycznie to potwierdza.
Plaża w Golem ma udokumentowany problem ze zrzutem ścieków, wielokrotnie zgłaszany i wciąż nie w pełni rozwiązany przez niedokończony projekt rekultywacji powiązany z Bankiem Światowym. Durrës i Golem nie posiadają certyfikatu Błękitna Flaga — jedyną plażą z Błękitną Flagą na całym tym odcinku wybrzeża jest Palasë, znacznie na południu, w pobliżu Riwiery. To nie wyklucza Golem, ale sformułowanie „nadmorskie” wykonuje w wielu materiałach marketingowych tej strefy pracę, na którą nie do końca zasłużyło, i warto to wiedzieć, zanim zdecydujesz się na styl życia oparty na codziennym kąpaniu się tam.
Dojazd drogowy do stolicy zajmuje od 30 do 60 minut w zależności od natężenia ruchu, a na tej trasie kursuje już około 41 autobusów dziennie — to realny dojazd do pracy, nie teoretyczny. Jest też tańszy: czynsze w Tiranie są o około 57% wyższe niż w Durrës za porównywalne mieszkanie, co stanowi większość rzeczywistego finansowego argumentu za mieszkaniem w Durrës i dojeżdżaniem, a nie mieszkaniem od razu w stolicy. Linia kolejowa Tirana–Durrës, gdy już faktycznie zacznie działać, skróci tę samą trasę do 22 minut — realny katalizator w krótkim terminie dla każdego, kto rozważa tę decyzję już teraz.
Przez około 25 lat wydawano pozwolenia na budowę budynków o sześciu do ośmiu i więcej piętrach w Golem i Shkëmbi, mimo że prawny limit wynosił trzy piętra — to konkretny, udokumentowany wzorzec nielegalnych dodatkowych pięter skoncentrowany w strefie plażowej, na tyle poważny, że naczelnicy komun byli za to aresztowani. To ryzyko związane z jasnością tytułu prawnego, które nie dotyczy równomiernie całego Durrës; warto dokładniej sprawdzić szczególnie budynki w strefie plażowej, a nie tylko mieszkanie w centrum miasta.
Jeśli najważniejsze jest codzienne życie, realna opcja dojazdu do pracy i stabilna społeczność mieszkańców, centrum miasta jest do tego stworzone w sposób, w jaki strefa plażowa naprawdę nie jest. Jeśli planem jest życie na wybrzeżu z wymienionymi wyżej kompromisami — sezonowością, problemem z kanalizacją oraz wzorcem nielegalnych pięter, który warto konkretnie sprawdzić — Plazh i Golem wciąż stanowią bardziej przystępny cenowo punkt wejścia na ten odcinek wybrzeża. Mechanika samego zakupu jest identyczna w obu przypadkach.