
Dwie strefy na tym odcinku wybrzeża przyciągają całą uwagę, a obie z nich to te, które własne dane DomLivo oznaczają jako przewartościowane. Lepsza historia kryje się pod spodem — tam, gdzie te same dane mówią coś przeciwnego.
Ksamil kosztuje więcej za metr kwadratowy niż Saranda, sąsiadka położona sześć kilometrów dalej wzdłuż wybrzeża, a przy tym zarabia mniej na Airbnb — około 5495 $ rocznie wobec 6960 $ w Sarandzie — podczas gdy podaż ofert wzrosła tam o 86% w ciągu jednego roku. Wyższa cena wejściowa, niższy zwrot, najszybciej rosnąca nadpodaż na całym południowym wybrzeżu: jeśli argument inwestycyjny opiera się wyłącznie na liczbach, nie potwierdzają one żądanej premii cenowej. Doliczając do tego ryzyko prawne, sytuacja się pogarsza. W 2022 roku około 600 hektarów wyłączono ze strefy buforowej Parku Narodowego Butrint pod zabudowę, UNESCO formalnie wyraziło zaniepokojenie tym faktem oraz konkretnymi projektami wybudowanymi w jej obrębie, a egzekucyjne rozbiórki nielegalnej zabudowy prowadzone są w ramach realnych kampanii od 2010 roku, ostatnio w latach 2023–2024. Nieruchomość wybudowana z naruszeniem przepisów dotyczących linii brzegowej to tu nie sytuacja „grzywna i idziemy dalej" — taka nieruchomość w ogóle nie kwalifikuje się do legalizacji.
Lungomare i Akërnia w Vlorze podwoiły cenę w trzy lata w oparciu o przesłankę — że własne lotnisko Vlory otworzy się i umieści miasto na mapie bezpośrednich połączeń lotniczych — która wciąż się nie ziściła. To najczystszy przykład na całym wybrzeżu wzorca „premia bez faktu": cena poruszyła się już tak, jakby katalizator się wydarzył, więc od teraz potencjał wzrostu istnieje tylko wtedy, gdy lotnisko faktycznie się otworzy, podczas gdy każde kolejne opóźnienie to realny, trwający spadek, którego nic nie równoważy.
Pod historią Lungomare kryje się druga Vlora, którą szum medialny w dużej mierze pominął: zwykłe miasto mieszkalne sprzedaje się po około 800–1000 €/m², to prawdziwy rynek dwóch prędkości, w którym pas turystyczny wyraźnie wyprzedził strefę, w której faktycznie mieszkają lokalni mieszkańcy. Ta różnica to argument inwestycyjny — nie zakład o lotnisko, lecz zakład, że zwykłe miasto w końcu połączy się z cenami swojej strefy turystycznej, tak jak stało się to w porównywalnych albańskich miastach.
Orikum leży obok działającej mariny z miejscem do rozbudowy — 846 planowanych miejsc cumowniczych, według własnego planu infrastrukturalnego mariny — ile z nich faktycznie powstało, nie jest niezależnie potwierdzone — a jego niższy segment cenowy wzrósł już o 63%, z 800 do około 1300 €/m², co dowodzi, że rewaloryzacja jest w toku, a nie tylko spekulacją. Przy górnej granicy tego przedziału sięgającej 1500 €/m², wciąż jest to cena wyraźnie niższa niż w turystycznym pasie Vlory dla strefy z porównywalnym długoterminowym katalizatorem (rozbudową mariny) faktycznie w budowie, a nie tylko zapowiedzianym.
Warto wymienić jedno zastrzeżenie: własny projekt mariny w samej Vlorze, ten bardziej znaczący w samym mieście, wiąże się z realną kontrowersją dotyczącą zarządzania — umowa koncesyjna, która umorzyła inwestorowi około 23 miliony € długu, była przedmiotem formalnego dochodzenia, niezależnie od fizycznej budowy, która jest realna i wciąż trwa. To ryzyko wizerunkowe i regulacyjne, które towarzyszy prawdziwemu postępowi — nie powód, by całkowicie skreślać strefy sąsiadujące z marinami, ale powód, by sprawdzić dokumentację konkretnego projektu, zamiast zakładać, że każda historia mariny jest tu równie czysta jak wylewany beton.
Zasoby z rynku wtórnego we wsiach Qeparo i Vunë, w głębi lądu od kurortowych części Dhërmi i Himarë, kosztują 1100–1800 €/m² — tanio jak na bliskość wybrzeża, i w dużej mierze pomijane przez marketing butikowych kurortów, który dominuje w wynikach wyszukiwania dla obu miejscowości. Argument za wzrostem wartości zależy od konkretnego, niedokończonego projektu: drugiej drogi dojazdowej do Riwiery przez dolinę rzeki Vlory, której drugi odcinek budowy nie ma jeszcze wyznaczonej daty. To realny, jeszcze nieuwzględniony w cenach potencjał wzrostu związany z realną zależnością — nie gwarantowany harmonogram, i warto sprawdzić faktyczny status tego odcinka, zanim potraktuje się drogę jako pewnik. Własne ryzyko tytułu własności w Himarë to również żywy problem dalej na tym wybrzeżu, więc standardowe sprawdzenie historii tytułu własności ma tu równie duże znaczenie, co cena.
Wzorzec we wszystkich pięciu strefach jest spójny: cena już wyprzedziła potwierdzone fakty w Ksamil oraz Lungomare/Akërnia, a nie nadążyła jeszcze za prawdziwymi, częściowo potwierdzonymi katalizatorami w zwykłej Vlorze, Orikum i zasobach wiejskich Riwiery. Liczby dotyczące rentowności Airbnb stojące za tym wszystkim warto przeczytać osobno, a ta sama lista przewartościowanych stref mieści się w szerszym obrazie krajowym tutaj — ten artykuł jest przybliżoną wersją tego ostrzeżenia, a nie jego zastępstwem.