
Uczciwa odpowiedź na pytanie „czy teraz jest dobry moment na zakup" brzmi: to zależy, o którą Albanię pytasz. Ceny mieszkań w skali kraju wzrosły o 28% rok do roku w drugiej połowie 2025 roku, co jest jednym z najszybszych tempów w Europie. W tym samym okresie Tirana — rynek, który napędzał większość wcześniejszego boomu — odnotowała 0% kwartał do kwartału. Liczba krajowa to historia wybrzeża ukryta pod nagłówkiem stolicy.
| Okres | W całym kraju (r/r) | Tirana (r/r) |
|---|---|---|
| H2 2024 | +44.5% | +56% |
| H1 2025 | +41.7% | +32.6% |
| H2 2025 | +28% | +4.4% (0% q/q) |
Źródło: indeks cen mieszkań Banku Albanii, publikowany co pół roku. Spowolnienie w Tiranie widoczne w trzech kolejnych publikacjach to zdecydowanie najwyraźniejsza linia trendu w całym zbiorze danych — to nie jeden słabszy kwartał, to trend spadkowy.
Sprzedaż nieruchomości spadła o 35% w 2025 roku, według Banku Albanii — podczas gdy ceny wciąż rosły. Ta kombinacja, rosnącej ceny i malejącego wolumenu, to podręcznikowy sygnał rynku w późnym cyklu: sprzedający zakotwiczeni w zeszłorocznej liczbie, kupujący niechętni jej spełnić i mniej transakcji finalizowanych po jakiejkolwiek cenie. Potwierdza to czas na rynku w Tiranie, który wydłużył się z 7,1 miesiąca (II poł. 2024) do 8,1 (II poł. 2025).
Pod obiema liczbami kryje się wskaźnik przystępności cenowej, który nie zmienia się z kwartału na kwartał: mieszkanie w Tiranie kosztuje w przybliżeniu 19-krotność średniej pensji brutto, wobec 3–5-krotności w UE. Ten wskaźnik był już najgorszym odnotowanym w Europie, zanim zaczęło się spowolnienie, co jest częścią powodu, dla którego to spowolnienie w ogóle się zaczęło.
Badania inwestycyjne oznaczają konkretne strefy jako przewartościowane względem ich fundamentów, a nie jako ogólne ostrzeżenie:
Lista przeciwna jest równie ważna, co pierwsza. Korytarz kolejowy — stacje Shkozet, Laprakë, Kashar — nie jest jeszcze w pełni wyceniony pod kątem 22-minutowego dojazdu do Tirany, który zacznie działać w 2027 roku. Kombinat, przy 1000–1300 €/m², ma realny charakter i wczesną gentryfikację bez ryzyka nadpodaży towarzyszącego jego tańszym sąsiadom. A liczba pozwoleń na budowę spadła o około 48% w 2025 roku — mniej nowych lokali trafiających na rynek w latach 2027–2028 to strukturalny fundament pod cenami, niezależny od tego, co zrobi popyt.
| Do 2026 | Pesymistyczny | Scenariusz bazowy | Optymistyczny |
|---|---|---|---|
| Tirana | −5…0% | 0…+5% | +8…+15% |
| Wybrzeże | −10…0% | +5…+12% | +8…+15% |
Scenariusz bazowy zakłada wzrost PKB na poziomie 3,4–3,7%, stabilną stopę banku centralnego w okolicach 2,5%, spowolnienie wzrostu turystyki do dojrzałych 5–7% rocznie oraz zamknięcie negocjacji z UE około 2027 roku z członkostwem planowanym na 2030 rok. DomLivo przypisuje scenariuszowi bazowemu prawdopodobieństwo około 50–55%, ścieżce pesymistycznej 25–30%, a optymistycznej 20% — są to subiektywne wagi, przedstawione jako takie, a nie konsensus rynkowy.
Pojedynczy, największy czynnik wahań nie znajduje się w tej tabeli: szacunkowo 40–50% transakcji na tym rynku wciąż odbywa się w gotówce, a akcesja do UE ma wymusić ściślejsze egzekwowanie przepisów przeciwdziałających praniu pieniędzy. To ryzyko po stronie popytu, którego żadna prognoza cenowa nie uwzględnia.
Argument „połowa ceny Chorwacji" jest wciąż prawdziwy i wciąż użyteczny: Split kosztuje 3861–5477 €/m², czyli mniej więcej dwa razy więcej niż Tirana, a czarnogórska Budva jest droższa o 50–100%. Przestaje to być prawdą w porównaniu z kontynentalną Grecją. Saloniki kosztują średnio około 1582 €/m² — porównywalnie z Tiraną, a nie taniej — a segment kurortowy Korfu to 3400–8000 €/m², czyli porównanie, które faworyzuje Albanię tylko w zestawieniu z konkretnie greckimi wyspami, a nie greckim lądem. Porównanie z Chorwacją utrzymuje się w szczegółach, jeśli chcesz zobaczyć liczby obok siebie.
Sam lek jest częścią tej historii i rzadko się o nim wspomina. Umocnił się z około 137 do poniżej 98 za euro od 2017 roku — oficjalnie przypisuje się to turystyce, przekazom pieniężnym i inwestycjom zagranicznym, choć MFW zauważył, że to umocnienie nie jest w pełni wyjaśnione samymi tymi fundamentami, co pozostawia miejsce na nieformalne lub nielegalne przepływy jako częściowy czynnik. Dla kupującego rozliczającego się w euro silny lek oznacza, że wszystko wycenione w lokalnej walucie — remont, zarządzanie, codzienne koszty — po cichu podrożało w tych samych latach, gdy rosły ceny nieruchomości.
Nic z tego nie jest powodem, by czekać w nieskończoność — słaby rynek to właśnie moment, w którym kupujący ma pole do negocjacji, a rok 2026 ma swój własny termin: okno rewaloryzacji nieruchomości z 5% stawką zamyka się 31 grudnia. Jeśli powyższe liczby skłaniają Cię bardziej ku zakupowi niż wyczekiwaniu, zobacz, co faktycznie jest w ofercie, zamiast wyceniać względem średniej.