Wróć

Czy cudzoziemcy mogą kupić nieruchomość w Albanii? Pełna odpowiedź na 2026 rok

8 mar 2026
5 min czytania

Prawo i podatki

Berat, Albania — the "City of a Thousand Windows"
Spis treści

Krótka odpowiedź brzmi: tak — cudzoziemcy kupują nieruchomości w Albanii na tych samych zasadach prawnych co obywatele Albanii, łącznie z dziedziczeniem, z jednym wyjątkiem, który w praktyce prawie nikomu nie sprawia problemu, bo i tak nie jest to rodzaj nieruchomości, którego chce większość kupujących. Proces zakupu krok po kroku omówiony jest osobno — to jest część dotycząca specyfiki cudzoziemców kryjąca się pod nim: co jest faktycznie ograniczone, jak nierezydenci naprawdę płacą i gdzie tkwi rzeczywiste ryzyko.

Pełna odpowiedź prawna

Mieszkania, domy, powierzchnie komercyjne — wszystko dostępne dla zagranicznych kupujących na identycznych warunkach co dla obywateli, bez wymogu wzajemności, bez specjalnego pozwolenia. Jedynym wyjątkiem jest ziemia rolna, czyli truall bujqësor: bezpośredni zakup jest zabroniony dla osób fizycznych będących cudzoziemcami. Dwa sposoby obejścia tego to albańska spółka sh.p.k., która może posiadać ziemię rolną w sposób niedostępny dla osoby fizycznej-cudzoziemca, albo dzierżawa na okres do 99 lat, która dla większości praktycznych celów funkcjonuje jak własność, bez przenoszenia samego tytułu prawnego. Żadna z tych dróg nie ma znaczenia dla zdecydowanej większości kupujących, bo prawie nikt nie kupuje ziemi rolnej — ale warto wiedzieć, że ta granica istnieje, zanim zaskoczy nas w jakiejś ofercie.

Dziedziczenie podlega tej samej zasadzie równych warunków: spadkobiercy zagranicznego właściciela dziedziczą albańską nieruchomość dokładnie tak samo, jak dziedziczyliby ją spadkobiercy obywatela Albanii.

Jak faktycznie się za to płaci

To jest część, którą pomija hasło „tak, cudzoziemcy mogą kupować". Kredyt hipoteczny dla nierezydenta z albańskiego banku jest w praktyce niemal nieosiągalny — rynek po prostu nie jest zbudowany pod udzielanie kredytów kupującym bez lokalnego dochodu czy długiej relacji bankowej. Lukę tę wypełnia zamiast tego finansowanie deweloperskie: raty 0% rozłożone od rezerwacji aż po odbiór kluczy to standardowy instrument finalizujący sprzedaż nowych inwestycji, a nie żadna specjalna łaska. Kupujący, którzy potrzebują finansowania, budują wokół tego swój zakup zamiast opierać się na kredycie hipotecznym, a większość kupujących, których stać na gotówkę, właśnie tak robi, bo to również najszybsza droga przez cały proces — przelew SWIFT bezpośrednio na rachunek escrow notariusza, bez konieczności posiadania lokalnego konta, by dokończyć zakup (choć jego otwarcie jest możliwe, choć powolne, dla tych, którzy chcą je mieć później).

Czego tak naprawdę obawiają się zagraniczni kupujący

PozycjaObawaCo naprawdę to rozwiązuje
1Ryzyko związane z tytułem własności, katastrem i legalizacjąNiezależny prawnik, który samodzielnie pobiera wyciąg ASHK — obowiązująca zasada to "bez wyciągu nie ma przelewu"
2Pieniądze za nieruchomość w budowie bez rachunku escrowZakup gotowej nieruchomości z już zdjętą hipoteką (hipotekë) lub sprawdzenie historii dewelopera przed dokonaniem jakiejkolwiek płatności
3Jakość budowyKontrola przeprowadzona przez niezależnego inżyniera, a nie własne poświadczenie dewelopera
4Płatności gotówkowe i zaniżona wartość w umowachJedna przejrzysta umowa, tylko przelew bankowy, podana pełna cena
5Płynność przy wyjściu i sezonowośćUczciwy model finansowy i strefa z realną gospodarką poza sezonem, a nie tylko letnią
6Wolne sądyZapobieganie za pomocą czterech powyższych punktów — "po prostu pozwę" to plan skazany na porażkę, biorąc pod uwagę, ile to trwa

Ta lista jest uszeregowana według częstotliwości występowania w przeglądzie DomLivo obejmującym fora zagranicznych kupujących, wywiady z agencjami i udokumentowane skargi — to nie ogólna lista obaw, lecz rzeczywisty ranking częstotliwości.

Kto tak naprawdę kupuje

Zagraniczni kupujący nie są jedną grupą z jednym zestawem obaw — polscy i czescy kupujący skupiają się na wybrzeżu, licząc na zyski z najmu krótkoterminowego, Włosi kupują w Vlorze tyleż z myślą o klimacie i połączeniach promowych, co o inwestycji, a niemieccy i szwajcarscy kupujący opierają się raczej na kanałach pośredników-prawników niż na bezpośrednich transakcjach z agencjami. Pełniejsze zestawienie tego, kto kupuje, skąd i dlaczego warto przeczytać, jeśli chce się ocenić, jak konkurencyjna jest naprawdę dana strefa.

Ten zakres rozciąga się od pojedynczego mieszkania aż po skalę instytucjonalną — Eagle Hills, Adal Holdings oraz podmioty powiązane z Kushnerem to również inwestorzy zagraniczni, tyle że prowadzący inwestycje warte kilkaset milionów euro, a nie kupujący jedno mieszkanie. Nie istnieje właściwie dedykowany rynek REIT-ów ani funduszy, ponieważ Albania nie ma prawdziwej giełdy papierów wartościowych, na której mogłyby się notować, więc niemal cały ten kapitał instytucjonalny trafia jako bezpośrednia inwestycja projektowa, a nie poprzez fundusz, w który mógłby zainwestować także mniejszy zagraniczny nabywca.

Gdzie realni nabywcy ponieśli porażkę

Fiński nabywca, który zapłacił za lokal na etapie przedsprzedaży w Sarandzie, nigdy nie otrzymał kluczy; historia jest udokumentowana na tyle dobrze, że powstała nawet strona internetowa katalogująca ten przypadek, a własny wniosek nabywcy, przytoczony później, był dosadny: kupować należy wyłącznie gotowe nieruchomości z już zarejestrowaną hipotekę, nigdy w przedsprzedaży na obietnicę.

Nabywca z Tirany, który w 2008 roku notarialnie wpłacił zaliczkę w wysokości 40%, wciąż nie miał kluczy trzy lata później — przypomnienie, że sama forma notarialna nie oznacza "ochrony", jeśli sam projekt utknie w miejscu.

Inny udokumentowany przypadek: wpłacona pod presją agenta "rezerwacja" w wysokości 20 000 euro, po czym budowa została wstrzymana, a umowa w ogóle nie zawierała klauzuli zwrotu pieniędzy. We wszystkich trzech przypadkach wzorzec jest ten sam — pieniądze przechodziły z rąk do rąk, zanim faktycznie sprawdzono zabezpieczenia, które mogłyby wychwycić problem.

Jeden dokument, który ma największe znaczenie

Każda obawa z powyższej listy sprowadza się do tego samego dokumentu: kartela e pasurisë, czyli wyciągu własnościowego z ASHK. Pobierz go samodzielnie, niezależnie, zanim jakiekolwiek pieniądze zostaną przekazane — nie wersję dostarczoną przez sprzedawcę lub agenta. Osiem konkretnych rzeczy, które mogą pójść nie tak w albańskich tytułach własności, omówione są w pełni osobno, ale reguła, która ma tu znaczenie, jest prostsza niż ta lista: jeśli nie możesz uzyskać czystego wyciągu, to jest właśnie odpowiedź, a nie problem do rozwiązania po wpłaceniu zadatku. Gdy sytuacja prawna jest już jasna, kolejnym prawdziwym pytaniem jest co faktycznie jest dostępne na rynku.

Najczęściej zadawane pytania